Witam państwa! Ten zwrot znają już pewnie moi stali czytelnicy, ale poinformuję, że tak zazwyczaj witam się pod pracami. Opowiadanie, jak można zauważyć jest o Shawnie Mendesie. Macie już zakładkę z bohaterami, także zapraszam do niej :) A ten zarys fabuły, którego raczej prologiem nie nazwę:
Szesnastoletnia Allison nie odwiedza ojca od dziesięciu lat. Mark, jej tata, mieszka w malutkiej miejscowości Honlost (nazwa mi sie nie podoba Emotikon unsure i pewnie jeszcze zmienie) Ma tam tylko dwóch sąsiadów. Ally zostaje tam wysłana na (jak przypuszcza) najgorsze wakacje życia. Pewnego razu podczas spaceru spotyka jakiegoś bruneta. Jak potoczy się ich znajomość? Kim jest ten chłopak?